Forum MniamMniamowe

 Forum MniamMniam.pl —› Rady i porady —› Tort kanoldowy limonki i amoniak
 O forum    |    Zasady     |    Wyszukiwarka     |    Dodaj do ulubionych

<<   pierwsza z 2 stron   2  
eposka(20951)
Wyślij prywatną wiadomość
  31.08.2005 11:18
Eposka, jaki Ty masz aparat, którym tak fantastyczne zdjęcia robisz?






Konica Minolta DiMAGE Z20

prosty w obsłudze, taki typowy do zdjeć rodzinnych, bez specjalnych wyczynów. Ale ma dobrze skonfigurowane dwie dość istotne opcje: stosunkowo wysoką rozdzielczość ( 5 mln pikseli ) z bardzo zadowalającym 8 krotnym zoomem optycznym. To, co widac na zdjęciach jedzenia to funkcja makro: możesz zbliżyć się do fotografowanego obiektu na 1 cm i otrzymasz wyraźne zdjęcie.



Irenko, kiedy masz zaręczyny??

A jaki aparat planujesz kupić? Bo ja chyba złapałam bakcyla i tak sobie myslę, zeby tego Dimaga oddać rodzicom, a sobie ....


ewa


Jutro - inne słowo na określenie nadziei. ( G.Tabori)
eposka teraz: ZOŁZY GÓRĄ! (2011-01-17 21:44)
neya2004(18227) | Galeria
Wyślij prywatną wiadomość
  31.08.2005 11:50
Irenko chętnie bym skorzystała, ale dziś czeka mnie opróżnianie piwnicy, żeby ci od rur mogli sobie tam wejść

Dzień dobrejszyn. Czy są tu jakieś kartoflejszyn?/kuchenny.blox.pl
neya2004 teraz: "Życie, życie jest nowelom..." moja nowela jest stanowczo za długa :D (2008-03-14 19:54)
Irenka(5999) | Galeria
Wyślij prywatną wiadomość
  31.08.2005 12:05
Minolta jest fajna, z zalet dodam jeszcze że fantastycznie szybko łapię ostrość, i objektyw ma całkowicie obudowany tak że żadne śmiecie nie mają prawa sę tam dostać. Wadą jest to, że flash jest bardzo blisko objektywu i w złych warunkach oświetleniowych macro diabli biorą - poza światłem nic nie widać. Podobnie też często się zacina przełącznik LCD-wizjer i psuje się wyjście czy kabel do komputera, ale Ci, którym to się zdarza, wymieniają aparat na kolejną Z20. Podobno Z10 jest lepsza i solidniejsza, mimo że pixeli ma mniej (3 mln) - ma mniej szumów, większą czułośc, ale dla zdjęć rodzinnych to chyba nie ma większego znaczenia.

Irenko, kiedy masz zaręczyny??

"Oficjalne" najprawdopodobniej w październiku, kiedy przyjedzie moja mama.

A jaki aparat planujesz kupić?

Już zamówiliśmy, jutro odbieramy. Panasonic Lumix FZ5.

http://www.e-cyfrowe.pl/aparaty/panasonic-lumix...

"An interest in cooking leads, invariably, to an untidy accumulation of recipes." introduction to the "Mrs. Charles Dickens's Recipe Book"
eposka(20951)
Wyślij prywatną wiadomość
  31.08.2005 12:14
Wadą jest to, że flash jest bardzo blisko objektywu i w złych warunkach oświetleniowych macro diabli biorą - poza światłem nic nie widać.

ja wogóle przy makro wyłączam flesza, w przsciwnym wypadku neizależnie od zewnętrznego oświetlenia miałabym na obrazu tylko .. światło

A co do reszty zobaczymy, zawsze moge go zareklamować, choć nie chciałabym bo to jednak zwykle trwa i trwa. MA zamiar eksploatowac go na maksa, w razie gdyby coś miało "wyjść" to niech wyjdzie do razu.

a ten Panasonic ma piekne parametry, naprawdę dobra maszynka i niedroga, jak na takie możliwości.

ewa

Jutro - inne słowo na określenie nadziei. ( G.Tabori)
eposka teraz: ZOŁZY GÓRĄ! (2011-01-17 21:44)
neya2004(18227) | Galeria
Wyślij prywatną wiadomość
  31.08.2005 12:20
Irenko fajny aparat

Najgorsze jest to, że te sprzęty się błyskawicznie starzeją. Jak kupowałam swego canona w grudniu 2003r. był ciut droższy od tego Irenki, a nie muszę chyba pisać, że ma gorsze parametry. Na dodatek canony, choć całkiem dobre, mają kłopot z ustawianiem ostrości :/
To ja będę dalej śnić o jakiejś cyfrowej lustrzance, najlepiej Nikona

Dzień dobrejszyn. Czy są tu jakieś kartoflejszyn?/kuchenny.blox.pl
neya2004 teraz: "Życie, życie jest nowelom..." moja nowela jest stanowczo za długa :D (2008-03-14 19:54)
Malinna(5301) | Galeria
Wyślij prywatną wiadomość
  31.08.2005 12:39
Ewa, mam ten Twój aparat ustawiony w opcji "powiadom o zmianie ceny"
I dziś właśnie dostałam info, że znowu spadła. Kosztuje teraz 1039 zl.

Bjetris bierz!

http://www.fotoexpert.pl/kamery-cyfrowe-produkt...

\\\"Polskie gospodynie siłę widzą w winie\\\" :)
Malinna teraz: być kobietą, być kobietą... (2010-05-21 09:55)
eposka(20951)
Wyślij prywatną wiadomość
  31.08.2005 12:43
I dziś właśnie dostałam info, że znowu spadła. Kosztuje teraz 1039 zl.

kupiłam go dokładnie za 1120

do tego trzeba doliczyć akumulatory, ładowarkę, futerał.
Widze, że w przypadku aparatu Irenki to jest już w komplecie. Ja kupowałam w MediaM.

A co do starzenia się sprzętu to cóż, wystarczy spojrzeć na kompy- jak staniały, a jednoczesnie się polepszyły ich możliwości.
Dobra rada w wypadku jak się kupiło sprzęt - nie zachodzić do sklepu z mulitmediami - nie drażnić się

ewa

Jutro - inne słowo na określenie nadziei. ( G.Tabori)
eposka teraz: ZOŁZY GÓRĄ! (2011-01-17 21:44)
neya2004(18227) | Galeria
Wyślij prywatną wiadomość
  31.08.2005 12:46
Zdecydowanie bardziej polecam taką drogę nabycia aparatu jak wybrała Irenka, więcej dodatków, a czasem można sporo zaoszczędzić. Ja swego czasu zapłacić chyba 400 zł mniej niż w MM

Dzień dobrejszyn. Czy są tu jakieś kartoflejszyn?/kuchenny.blox.pl
neya2004 teraz: "Życie, życie jest nowelom..." moja nowela jest stanowczo za długa :D (2008-03-14 19:54)
eposka(20951)
Wyślij prywatną wiadomość
  31.08.2005 12:54

http://www.fotoexpert.pl/kamery-cyfrowe-produkt-1171.html


tu jest dostepny w tym sammym zestawie, ktory nabyłam w MM.

W zestawie
- Aparat
- Pasek na szyję
- Dekielek na obiektyw
- Kabel USB oraz AV
- CD-ROM
- 4 baterie AA
- Gwarancja PL
- Instrukcja PL

myślałam o zakupie drogą internetową, ale jakoś tak wyszło, ze poszłam do MM bez zamiaru zakupu i ... kupiłam Okazało się, że od zimy staniał prawie 500 złotych to się długo nie namyślałam

ewa

Jutro - inne słowo na określenie nadziei. ( G.Tabori)
eposka teraz: ZOŁZY GÓRĄ! (2011-01-17 21:44)
Irenka(5999) | Galeria
Wyślij prywatną wiadomość
  21.03.2006 08:41
Jak obiecałam, zrobiłam drugie podejście do tego tortu. O wiele bardziej udane Żeby się nie przytruć amoniakiem, najpierw otworzyłam okno. Mieszając amoniak z mlekiem, stałam przed otwartym oknem, nie zaglądałam do kubka, tylko trzymałam na odległość i patrzyłam w inną stronę. Smrodu prawie nie czułam. Ciasto w trakcie pieczenia placków też stało tuż przed otwartym oknem. Było o wiele przyjemniej i amoniak tylko na początku wygrywał z wanilią z kajmaku, potem smrodek szybko zniknął.

Placków tym razem było 8. Nie próbowałam rozmazywać łyżką, bo ciasto przykleja się do łyżki o wiele bardziej, niż do tortownicy i nie chce się rozsmarowywać, tylko odrywałam po kawałeczku i mokrą łapą rozpłaszczałam i rozmazywałam bardzo cienko, aż cała tortownica (24 cm) była wyklejona. Każdy placek piekł się u mnie 13 minut - grzało góra-dół, pierwsze 10 minut foremka stała bardziej u dołu piekarnika, potem przestawiałam na 3 minuty wyżej. Ciasta, co stało przy oknie i czekało na wykorzystanie do kolejnych placków, niczym nie przykrywałam. Trochę wysychało, ale rozmazywanie mokrą dłonią przywracało go do stany pierwotnego, nie robiła się z niego papka i dawało się cieniej wyklejać.

"An interest in cooking leads, invariably, to an untidy accumulation of recipes." introduction to the "Mrs. Charles Dickens's Recipe Book"
Irenka(5999) | Galeria
Wyślij prywatną wiadomość
  21.03.2006 08:48
Tak wyglądały gotowe placki:



Przy zdejmowaniu z blachy żaden placek mi się nie połamał, parę pękło przy smarowaniu kremem.

Kajmaku miałam trzy rodzaje Każdy placek najpierw smarowałam cieniutką warstwą kremu krówkowego - jest rzadki i płynny i doskonale zwilżył placki. Kiedy krem krówkowy wtopił się w ciasto, był już gotowy kajmak z przepisu (zrobiłam dokładnie taki krem, jak napisała Limonka) - gotował się ze 3 godziny, z tym że na początku dałam trochę większy ogień, bo i tak tkwiłam w kuchni przy pieczeniu placków i mogłam często mieszać. Na 8 placków kremu było akurat. Tak wyglądały posmarowane i złożone w tort:


"An interest in cooking leads, invariably, to an untidy accumulation of recipes." introduction to the "Mrs. Charles Dickens's Recipe Book"
Irenka(5999) | Galeria
Wyślij prywatną wiadomość
  21.03.2006 08:56
W takim stanie tort przykryłam większą foremką i zostawiłam na parapecie na 3 dni (piekłam w środę, jedzony był w sobotę).

Do dekoracji zmieliłam w malakserze garść orzechów, okroiłam brzegi, żeby były równe, drobno pokroiłam okruszki i wymieszałam z orzechami. Placki na ten moment już wchłonęły cały krem, więc posmarowałam wierzch i boki dodatkowo kremem krówkowym, przywiezionym z Białorusi - jest bardzo gęsty, jak pasta, to toffi właściwie. Że miał to być tort weselny, ułożyłam na wierzchu dwie "obrączki" z papieru, posypałam całość mieszanką orzechowo-okruszkową i przycisnęłam, żeby do kremu się przykleiła. Zmiotłam resztki z papieru, zdjęłam i wysypałam kształt obrączkowy tartą białą czekoladą. Może niezbyt fachowo wyszło, ale chciałam okazję jakoś zaznaczyć




"An interest in cooking leads, invariably, to an untidy accumulation of recipes." introduction to the "Mrs. Charles Dickens's Recipe Book"
Irenka(5999) | Galeria
Wyślij prywatną wiadomość
  21.03.2006 09:01
O smaku nic nie powiem poza tym, że zniknął w pierwszej kolejności, bo ja nie zdążyłam spróbować Mąż mówi, że był wilgotny, ale się nie rozłaził, dało się wyczuć kruchość ciasta, był słodki, ale nie ulepek, był pyszny po prostu. Dla tych, co lubią ciasta mało słodkie i wytrawne prawie, na pewno będzie za słodki, i dla takich gości radazę upiec co innego. Ja z 40 gości miałam takiego jednego


"An interest in cooking leads, invariably, to an untidy accumulation of recipes." introduction to the "Mrs. Charles Dickens's Recipe Book"
neya2004(18227) | Galeria
Wyślij prywatną wiadomość
  21.03.2006 09:52
Nie, nie i jeszcze raz nie! Ja nie mogę patrzeć na takie torty, bo dosłownie mogłabym w tym momencie biec do kuchni, piec, a potem jeść, jeść, jeść
Irenko jestem pełna podziwu, za kunszt i cierpliwość

Dzień dobrejszyn. Czy są tu jakieś kartoflejszyn?/kuchenny.blox.pl
neya2004 teraz: "Życie, życie jest nowelom..." moja nowela jest stanowczo za długa :D (2008-03-14 19:54)
GosiaM(52)
Wyślij prywatną wiadomość
  21.03.2006 18:56
Co prawda limonkowego tortu nie piekłam, choć od bardzo mam na niego ochotę (przepis wydrukowany jeszcze za czasów darmowego mniama), ale piekłam amoniaczki i amerykany - faktycznie amoniak śmierdzi w trakcie obróbki. Bądźcie na to przygotowane, bo nie jest to miły zapach. Ale ciasteczka z nim to już zupełnie inna historia...


Limonka(70)
Wyślij prywatną wiadomość
  1.04.2006 09:05
Bardo się cieszę się że torcik smakował Podstawową jego zaletą jest to, że smakuje najlepiej po kilku dniach, bo długo się gryzie Troszkę sie trzeba napracować, ale właśnie chodzi o to,ze można go po prostu zrobić wcześniej przed planowaną imprezą, gdy ma się jeszcze czas, a on potem sobie cichutko stoi i czeka na wejście

Pozdrawam serdecznie

Limonka



<<   pierwsza z 2 stron   2  

Zaloguj się lub załóż konto, by korzystać z forum

KSIĘGA PRZEPISÓW

PRZEPISY - 100 NAJ, NAJ...

O GOTOWANIU

SKLEP

NAJPOPULARNIEJSZE TAGI

Konkurs na najlepszą obsługę Klienta - zagłosuj na MniamMniam.pl






Sklep presto

Promocja na qstyle.pl
Zdrowa żywność - duży wybór, atrakcyjne ceny


Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i wyszukiwarka przepisów
Odszukaj.com - przepisy kulinarne
MniamMniam.pl